Strefa nauczyciela

Szkolny monitoring jakości powietrza

Czytaj więcej...

wskaźnik % PM10 100%=400µg/m3
wartości do 50% - powietrze dostateczne
50-74% - powietrze złe
75-100% powietrze bardzo złe
wskaźnik % PM2.5 100%=200µg/m3
wartości do 50% - powietrze dostateczne
50-74% - powietrze złe
75-100% powietrze bardzo złe

Wywiad z absolwentem II LO, nauczycielem języka niemieckiego, panem Grzegorzem Piwowarczykiem

akie emocje i wspomnienia przywołał jubileusz 25-lecia szkoły?

Kiedy siedziałem w pięknej, nowoczesnej sali sportowej i oglądałem perfekcyjną i arcyciekawą akademię z okazji jubileuszu, a także wyświetlane na ścianie sali filmy z dawnych akademii, odżyły we mnie wspomnienia i obrazy z lat, gdy byłem uczniem. Przypomniałem sobie radosny klimat tamtych czasów, dozę niepewności dotyczącą przyszłości, ale przede wszystkim powróciło poczucie oparcia, które zawsze mieliśmy w kadrze profesorskiej. Cieszę się, że w II Liceum nadal panuje styl mentorski, który obecnie staje się w edukacji czymś powszechnym. Jestem przekonany, że w czasach mojej nauki w szkole był to jednak, jak na ówcześnie panujące warunki edukacyjne,  styl pionierski.

 Które wspomnienie związane ze szkołą najmocniej zachowało się w Pana pamięci?

Jest niewątpliwie wiele wspomnień ze szkolnych lat, które zachowały się w mojej pamięci. Pewne jednak szczególnie: był to jeden z moich pierwszych dni w szkole. Byłem nieco zagubiony i zdezorientowany, ponieważ dołączyłem do mojej klasy w trzecim roku nauki. Wszyscy już dobrze się znali, a ja byłem nowy i nie czułem się jeszcze pewnie. Spacerując korytarzem zauważyłem przechodzących Dyrektorów szkoły: Panów Pawła Peikowskiego, Piotra Cesarza i Zenona Poziemskiego. Ku mojemu zdumieniu podeszli do mnie i zapytali o to, jak czuję się w szkole, jak mijają pierwsze dni nauki, czy mam jakieś problemy etc. Zrozumiałem w tej jednej chwili podmiotowość uczniów drugiego ogólniaka oraz to, czym szczycili się poza murami szkoły: indywidualne podejście do każdego z uczniów, zainteresowanie ich problemami, potrzebami, a także ich predyspozycjami i uzdolnieniami. Ten moment, to zdarzenie ukształtowało mnie jako wychowawcę i wskazało właściwy kierunek w późniejszej pracy nauczycielskiej.

Jaka była klasa, do której Pan uczęszczał?

Moje koleżanki i koledzy z klasy byli zawsze bardzo koleżeńscy. Pomagaliśmy sobie nawzajem. Jeśli rywalizowaliśmy w nauce, czy też sporcie, to była to zdrowa rywalizacja, bez zazdrości dla tych, którzy w tej rywalizacji wygrywali. Okazywaliśmy wręcz radość z sukcesu koleżanek lub kolegów właśnie z naszej klasy. Czuliśmy się w pewien sposób zjednoczeni, nie tylko formalnie – jako klasowy zespół uczniów, lecz także emocjonalnie, gdyż spędzaliśmy razem czas także po zajęciach lekcyjnych na wspólnych spotkaniach ogniskowych, nierzadko przy muzyce gitary i śpiewie

Jaki był Pana ulubiony nauczyciel?

Muszę przyznać, że wszyscy nauczyciele odegrali ważną rolę w kształtowaniu mojej wiedzy i charakteru. Nie przypominam sobie żadnego, którego nie darzyłbym szacunkiem, jednak z perspektywy czasu największym szacunkiem darzę moją wychowawczynię, obecną Wicedyrektor szkoły Panią Beatę Mokwę. Zdawałem maturę pisemną i ustną z biologii, co wymagało zdobycia solidnej wiedzy. Pani Beata Mokwa była wymagającą nauczycielką, ale jednocześnie wspierała nas w odkrywaniu tajników świata botanicznego, zoologicznego, ekologii i genetyki. Przygotowując się do egzaminu nie tylko pogłębialiśmy wiedzę biologiczną, lecz także dyskutowaliśmy na temat omawianych fenomenów przyrody. Dziś wiem, że Pani Beata Mokwa w ten sposób nas sprawdzała i w trakcie takiej dyskusji od razu wiedziała, kto jest przygotowany, a kto nie :) Chyba nie muszę dodawać, że maturę zdaliśmy śpiewająco

Jaki wpływ na Pana miały lata spędzone w liceum?

Czas liceum był dla mnie okresem wejścia w pełnoletność, przedsionek dorosłości. Nie uważam, że osoba pełnoletnia jest już dorosła. Dorosłość rodzi się moim zdaniem wraz z momentem przejęcia odpowiedzialności za siebie. Chwile spędzone w II LO były wspaniałym okresem mojego życia.

Z jednej strony poznałem wielu cennych ludzi, z którymi znajomość i przyjaźń trwa do dzisiaj.

Z drugiej strony lata spędzone w liceum były moją inwestycją na przyszłość, w tym okresie rozwinąłem zdolności językowe i organizacyjne. Nauczyłem się szacunku dla innych i współpracy oraz dyplomacji, które obecnie wykorzystuję w pracy samorządowej.

Czas spędzony w liceum jest bezsprzecznie bardzo ważnym okresem życia każdego licealisty. Jeśli właściwie go spożytkujemy, będzie procentować w przyszłości możliwością wstąpienia w poczet żaków wymarzonej uczelni i wymarzonego kierunku studiów, a później powodzeniem w życiu zawodowym. Jeśli wykorzystamy go niewłaściwie, trudno będzie nam nadrobić stracone lata. Moim wychowankom, tym z moich wcześniejszych klas oraz z obecnej klasy IIIA często te słowa powtarzam. To, czy w możliwie dojrzały sposób podejdziemy do nauki, czy dołożymy starań, aby rozwijać wiedzę i umiejętności, będzie miało niebagatelne znaczenie w naszej przyszłości, którą sami tworzymy.

                  Wywiad przeprowadził: Oskar Kamiński z klasy IIa

Orange Colour Red Colour Blue Colour Green Colour