Strefa nauczyciela

Szkolny monitoring jakości powietrza

Czytaj więcej...

wskaźnik % PM10 100%=400µg/m3
wartości do 50% - powietrze dostateczne
50-74% - powietrze złe
75-100% powietrze bardzo złe
wskaźnik % PM2.5 100%=200µg/m3
wartości do 50% - powietrze dostateczne
50-74% - powietrze złe
75-100% powietrze bardzo złe

Lustro Szkoły - Wywiad z Danielem Rehmusem

 

 Powiedz jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Eurowizją i od ilu lat już trwa?

Trwa dwanaście lat. Zaczęła się od tego jak kiedyś rodzice zachęcili mnie bym obejrzał pewien konkurs, w którym różne kraje ze sobą konkurują, aby ich piosenka stała się hitem całej Europy. Już wtedy interesowałem się muzyką, więc rodzice stwierdzili, że mnie to zainteresuje. I tak jak od pierwszej swojej Eurowizji w dzieciństwie zacząłem i pasjonuję się tym do dziś.

Jaka atmosfera towarzyszyła tegorocznemu konkursowi Eurowizji w trakcie samego finału oraz jego przygotowań?

W tym roku motto Konkursu brzmiało „Building Bridges” co oznacza budowanie mostów, miało pokazać, że wszystkie kraje są sobie równe, panuje między nimi zgoda, co szczególnie dobrze ukazywał przykład niewielkiej Malty, konkurującej z wielką Rosją niczym równy z równym. Każdy mógł wygrać. Niezależnie od sytuacji politycznej uczestniczących państw każdy z obecnych mógł poczuć życzliwą atmosferę.

Jak oceniasz finalistów tegorocznej Edycji Konkursu Piosenki Eurowizji oraz co sądzisz o tym, że wśród nich była nawet sama Australia z okazji 60 jubileuszu?

Moim zdaniem był bardzo wysoki poziom – jeden z najwyższych w ostatnich latach, może właśnie ze względów jubileuszu.
O Australii mogę powiedzieć tyle, że ich piosenka szczególnie mi nie przypadła do gustu, jednak podoba mi się fakt, że ten konkurs się rozszerza; coraz więcej państw bierze w nim udział, nie tylko z Europy, co ułatwia budowanie międzynarodowych mostów.
Sądzisz, że niecodzienny Eurowizyjny gość jakim była Australia zawita znów na scenie konkursu?
Kraj ten miał występować wyłącznie ze względów jubileuszowych, jednak program Eurowizji jest nieprzewidywalny, nigdy nie wiemy czym nas zaskoczą, więc sądzę, że jeszcze usłyszymy na Konkursie piosenki z Australii.

Zdradź nam kto był Twoim tegorocznym faworytem.

Tak jak wspominałem – wysoki poziom prezentowany przez uczestników sprawił, że nie miałem jednego faworyta, tak jak to było w poprzednich latach. Krajom, którym najgoręcej kibicowałem były między innymi Włochy, których przedstawiciele chyba najbardziej mi zaimponowali oraz Łotwa, Estonia, Belgia no i tegoroczny zwycięzca – Szwecja.

Co sądzisz o tym, że Polska już drugi raz z rzędu zakwalifikowała się do ścisłego finału? Jak odebrałeś piosenkę „In the Name of Love” oraz samą Monikę Kuszyńską?

Byłem bardzo szczęśliwy z tego powodu, właśnie dlatego, że po tych dwóch latach przerwy Polska znów wróciła na Eurowizyjną scenę po zmianie szefa delegacji polskiej, który znacznie bardziej reklamuje ten konkurs, co moim zdaniem się przyczyniło do tego. Rezygnacja z preselekcji dała większe pole do popisu z promocją polskiego kandydata wybranego przez Telewizję Polską wraz z ekspertami. Konkurs Eurowizji w Polsce przestał być „konkursem kiczu” właśnie dzięki staraniom nowej polskiej delegacji.
O samej Monice Kuszyńskiej… cóż, nie był to mój faworyt, sam również zdziwiłem się, że piosenka weszła do finału przy obecnym w tym roku poziomie Konkursu. Mimo wszystko bardzo cieszyłem się, że tak się stało, gdyż właśnie jest to mój kraj.

Miałeś okazję porozmawiać z Moniką?

Tak, to była krótka rozmowa. Monika jako osoba niepełnosprawna, sparaliżowana od pasa w dół miała trudności również z samym śpiewaniem, często po próbach bywała na tyle zmęczona, że od razu kładła się spać, by mieć siły na kolejną próbę i występ. Udało mi się ją złapać w studiu prasowym dzięki akredytacji TVP. Przed samym konkursem przekazałem jej kilka ciepłych słów, o nic więcej nie pytałem, by dodatkowo jej nie stresować.

Udało Ci się poznać artystów z innych krajów?

Tak, dzięki akredytacji wielu z nich udało mi się poznać, między innymi ekipę z Włoch. Nie było problemem porozmawiać z nimi, wszyscy byli obecni w studiu prasowym wraz z redaktorami. Mimo to najtrudniej było porozmawiać z tegorocznymi faworytami oraz właśnie z Moniką Kuszyńską i prowadzącymi.

Opowiedz nam kto towarzyszył Tobie, przez te lata podróży przez Eurowizję.

Na mojej pierwszej Eurowizji, w Malme, byłem tylko z tatą. W zeszłym roku w Kopenhadze towarzyszyli mi rodzice oraz ich znajomi, zaś w tym roku tylko z dziadkiem, interesującym się historią, który mógł poznać dzięki temu miasto lepiej i jego przeszłość, za to ja skupiłem się na fakcie, iż był to tegoroczny gospodarz konkursu.

Masz na pewno jeszcze inne zainteresowania poza kibicowaniem podczas Konkursu Eurowizji, opowiedz nam o nich.

Interesuje się muzyką, śpiewam, gram na gitarze od około czwartej klasy szkoły podstawowej. Ponadto lubię zajmować się grafiką komputerową, czy podróżować statkami. Właśnie dwa lata temu i rok temu płynąłem statkiem, by uczestniczyć w konkursie Eurowizji. W ten sposób spełniłem dwa swoje marzenia, a teraz już ten środek transportu stał się dla mnie powszedni. Może w przyszłości jakoś do tego nawiążę, jednak najbardziej marzy mi się pływać transatlantykami.

Czy masz już swój typ na przyszłorocznego reprezentanta Polski w konkursie Eurowizji?

Szczerze mówiąc, nie. Chciałbym by to była jakaś młoda osoba. Obecnie mamy wiele programów, skąd wyłaniane są przyszłe gwiazdy polskiej sceny muzycznej i to właśnie oni moim zdaniem – ci, którzy poradzili sobie w nich najlepiej powinni razem ze wsparciem polskiej telewizji przyłożyć starań do przyszłorocznego konkursu oraz kompozycji piosenki. Najpierw jednak piosenka ta powinna stać się hitem w Polsce. Dopiero potem można myśleć o wykorzystaniu jej w Konkursie.
Na koniec zdradź nam czy wybierasz się w przyszłym roku do Szwecji na kolejny Konkurs Eurowizji?
Tego tak dokładnie nie wiem. W przyszłym roku zdaję maturę, więc jak już mógłbym pojechać to tylko na sam sobotni finał – w końcu w sobotę nie ma matur, ale zobaczymy jak to będzie.

Wywiad przeprowadziła i opracowała : Daria Wiktorowicz klasa I c.

 

 

Orange Colour Red Colour Blue Colour Green Colour